Powiększanie i korekcja kształtu ust jest jednym z najpopularniejszych zabiegów w medycynie estetycznej. Wykonują go wszyscy począwszy od kosmetyczek po godzinnym szkoleniu. Wbrew pozorów nie należy do łatwych, oczywiście mając na uwadze, że ma być wykonany perfekcyjnie.

Po pierwsze ma być bezbolesny, ja w swoim gabinecie wykonuję go wyłącznie w tzw. znieczuleniu stomatologicznym. Kwas hialuronowy użyty do zabiegu musi być z górnej półki, od sprawdzonych producentów, ja preferuję produkty europejskie. Kupiony ma być u oficjalnego przedstawiciela firmy, daje to gwarancję autentyczności produktu. Taki kwas ma mieć standardy wyrobu medycznego , jest produktem wysokooczyszczonym, dzięki temu nie powoduje obrzęków, a w późniejszym okresie włókniaków. Musi być absolutnie sterylny. Ma być oznakowany nurem seryjnym i datą produkcji. Gwarantuje to oficjalny przedstawiciel firmy, niestety niektórzy robią zakupy na Allegro lub innych portalach internetowych, często prowadzi to do powikłań, bo nikt nie jest w stanie określić co to za materiał.

Widzimy często usta zrobione na ,,glonojada,, czyli ktoś kto to robi wbił igłę w środek wargi, wepchnął kwas hialuronowy, a potem z całej siły rozmasował tworząc ,,oponkę,,. Jeżeli chcemy uzyskać naturalny wygląd powinniśmy zacząć od podkreślenia konturu ust i łuku Kupidyna co nadaje ustom młodzieńczy wygląd, a dopiero potem pracujemy nad objętością podając kwas wachlarzowato, płytko pod śluzówkę ust. Nie trzeba wtedy siłowo rozmasowywać ust, nie tworzą się grudki i cały czas zachowujemy kontrolę nad ilością podanego kwasu i objętością warg, modyfikując ilość podanego kwasu zależnie od potrzeb.

Jest jeszcze jedna zaleta tej techniki, niewielką ilością kwasu, najczęściej wystarcza 1 ml, uzyskujemy efekt pełnych ust, co wiąże się z mniejszymi kosztami dla pacjentki. Czasami kąciki ust wymagają podparcia kolumienką kwasu, żeby nie było efektu ,,smutnych ust,,. Standartowy zabieg polega na tym, że w każdą ćwiartkę ust podajemy 0,25 ml i rozmasowujemy, nie mamy więc praktycznie żadnej kontroli nad kształtem ust. Możemy tę ,,technikę,, podać w usta i 2 ml kwasu, ale warto pamiętać, że tak rozepchane usta gdy kwas z czasem zacznie się wchłaniać zaczną wyglądem przypominać falbankę, a wtedy musimy cały czas dostrzykiwać kwas. Smutna rzeczywistość jest taka, że coraz więcej pacjentek trafia do gabinetów lekarskich, gdzie trzeba rozpuszczać źle podany kwas i korygować kształt i wielkość od nowa.

Na zdjęciach poniżej prezentuję usta przed i tuż po zabiegu, zużyłem 0,8 ml kwasu hialuronowego, pięknie podkreślony kontur, łuk Kupidyna, bez grudek i krwiaków.

Dodaj komentarz