Kiedy na naszej twarzy nagle pojawia się wysyp niedoskonałości, staje się ona szara, nadmiernie przesuszona lub podrażniona, zazwyczaj w pierwszej kolejności szukamy winowajcy w źle dobranym kremie. Tymczasem współczesna dermatologia i gastroenterologia są ze sobą ściśle powiązane. Skóra jest bezpośrednim odzwierciedleniem tego, co dzieje się w naszym układzie pokarmowym. Wysoko przetworzona żywność to jeden z najgorszych wrogów pięknej cery, który nie atakuje naskórka bezpośrednio, lecz działa z ukrycia, niszcząc nasz mikrobiom jelitowy. Zrozumienie fascynującej relacji, znanej jako oś jelitowo-skórna, to klucz do pozbycia się przewlekłych problemów dermatologicznych.
Czym jest wysoko przetworzona żywność i czego brakuje w niej dla skóry?
Zanim przyjrzymy się procesom zapalnym, musimy zdefiniować, co kosmetologia i dietetyka rozumieją pod pojęciem „śmieciowego jedzenia”. Nie chodzi tutaj wyłącznie o jedzenie typu fast food. Do kategorii produktów wysoko przetworzonych zaliczamy również gotowe dania do mikrofalówki, zupki chińskie, słone przekąski (chipsy, krakersy), paczkowane wypieki z długim terminem ważności, a także słodzone napoje gazowane i kolorowe sosy.
Produkty te łączy kilka wspólnych, destrukcyjnych dla skóry cech. Zawierają one ogromne ilości izomerów trans kwasów tłuszczowych, rafinowanego cukru, konserwantów, sztucznych barwników i wzmacniaczy smaku (takich jak glutaminian sodu). Co równie istotne, są one niemal w 100 procentach pozbawione błonnika, witamin, minerałów i antyoksydantów, czyli fundamentalnych cegiełek niezbędnych do podziałów komórkowych i regeneracji naszej tkanki.
Destrukcyjny wpływ pustych kalorii na mikrobiom jelitowy
Nasze jelita zasiedla około 100 bilionów drobnoustrojów – to gęsty, niezwykle skomplikowany ekosystem dobrych bakterii, grzybów i wirusów, zwany mikrobiomem. Te pożyteczne bakterie odpowiadają za trawienie, produkcję niektórych witamin (np. z grupy B, kluczowych dla cery) oraz stanowią główny filar naszej odporności.
Aby dobre bakterie mogły przetrwać, potrzebują „paliwa” w postaci błonnika pokarmowego (pochodzącego z warzyw, owoców i pełnego ziarna). Przetworzona żywność nie dostarcza go wcale (dostarcza 0 gramów wartościowego błonnika w porcji). Gdy jemy gotowe, chemiczne posiłki, pożyteczne szczepy bakterii dosłownie głodują i obumierają. Zamiast nich, w środowisku pełnym cukrów prostych i tłuszczów trans, zaczynają gwałtownie namnażać się bakterie patogenne oraz grzyby (szczególnie drożdżaki z grupy Candida). Zjawisko to nazywamy dysbiozą jelitową.
Zespół nieszczelnego jelita a stany zapalne w organizmie
Gdy w jelitach zaczynają dominować patogeny, produkują one ogromne ilości toksyn i gazów. Śluzówka jelit, która w zdrowym organizmie stanowi szczelną barierę (przepuszczającą do krwiobiegu jedynie wyselekcjonowane substancje odżywcze), ulega uszkodzeniu i rozszczelnieniu.
To zjawisko określa się mianem zespołu nieszczelnego jelita. Przez powstałe mikrouszkodzenia w barierze jelitowej, do naszego krwiobiegu przedostają się niestrawione resztki pokarmowe, toksyny, bakterie i chemikalia z przetworzonej żywności. Układ odpornościowy, wykrywając we krwi te „obce” substancje, natychmiast bije na alarm. Uruchamia potężną, ogólnoustrojową odpowiedź immunologiczną. Ciało zaczyna funkcjonować w stanie permanentnego, przewlekłego stanu zapalnego, z którym musi sobie jakoś poradzić. I tu do akcji wkracza skóra.

Zobacz również: Dieta a skóra. Jak codzienne menu wpływa na kondycję cery?
Oś jelitowo-skórna. Sygnały, które wysyła twoja twarz
Skóra, będąc największym narządem wydalniczym, często przejmuje na siebie ciężar oczyszczania organizmu z toksyn krążących we krwi. Oś jelitowo-skórna (bezpośrednie szlaki komunikacyjne między florą bakteryjną przewodu pokarmowego a naskórkiem) sprawia, że każda anomalia trawienna znajduje swoje odbicie na zewnątrz.
Trądzik zapalny w dolnej partii twarzy
Jeśli w codziennym menu dominuje przetworzona żywność, gruczoły łojowe zostają wystawione na potężny stres oksydacyjny. Systemowy stan zapalny drastycznie pobudza produkcję gęstego, lepkiego sebum. Ponieważ toksyny z jelit przenikają do krwiobiegu, na twarzy (najczęściej w dolnej partii: na linii żuchwy, brodzie i szyi) pojawiają się bolesne, głębokie i trudne do wygojenia zmiany ropne. To klasyczny sygnał, że organizm nie radzi sobie z metabolizowaniem chemicznych dodatków do żywności.
Zaostrzenie chorób autoimmunologicznych i wysypki
Nieszczelne jelito i „przestymulowany” układ odpornościowy to najkrótsza droga do zaostrzenia wszelkich dermatoz. Krążące we krwi toksyny wywołują nadreaktywność skóry. U osób z predyspozycjami może dojść do gwałtownego nasilenia objawów atopowego zapalenia skóry (AZS), wysypu blaszek łuszczycowych czy pojawienia się niezidentyfikowanych, swędzących egzem. Często towarzyszy temu silny, napadowy rumień na policzkach (cecha charakterystyczna trądziku różowatego), potęgowany przez uwalnianie histaminy w jelitach.
Ziemisty koloryt i brak blasku (niedożywienie skóry)
Paradoksem jedzenia fast foodów jest fakt, że mimo przyjmowania ogromnej ilości kalorii (często ponad 3000 kilokalorii dziennie), nasz organizm jest komórkowo niedożywiony. Chora, zmieniona zapalnie śluzówka jelit nie jest w stanie wchłaniać witamin i minerałów. W efekcie krew dostarczana do skóry właściwej jest pozbawiona antyoksydantów (witamin C, E, cynku). Naskórek pozbawiony budulca staje się cienki, szorstki, zyskuje charakterystyczny, ziemisty i szary koloryt, a proces gojenia najdrobniejszych ran wydłuża się z 3 do nawet 14 dni.
Ile czasu potrzebują jelita i skóra na regenerację?
Powrót do zdrowej, promiennej cery wymaga odstawienia wysoko przetworzonych produktów i wdrożenia diety przeciwzapalnej, bogatej w błonnik, kiszonki (naturalne probiotyki) oraz kwasy Omega. Proces naprawy osi jelitowo-skórnej przebiega etapami:
-
Od 3 do 7 dni: Zmniejszenie ogólnoustrojowego stanu zapalnego. Organizm przestaje być zalewany nowymi toksynami, co skutkuje zniknięciem porannych obrzęków i zmniejszeniem napadowego rumienia na twarzy.
-
Od 3 do 4 tygodni: Flora bakteryjna jelit zaczyna się stabilizować, a śluzówka powoli się uszczelnia. Po tym czasie zauważysz znaczny spadek aktywnych, ropnych stanów zapalnych na linii żuchwy oraz wyciszenie swędzących zmian o podłożu atopowym.
-
Od 8 do 12 tygodni: To czas pełnej odnowy komórkowej (zależny od cyklu wymiany naskórka). Skóra odzyskuje zdolność do prawidłowego wchłaniania składników odżywczych. Cera staje się nawilżona, promienna, odzyskuje zdrowy koloryt, a stany zapalne przechodzą do fazy całkowitego wygaszenia.




