Świadomość na temat szkodliwości promieniowania słonecznego rośnie z każdym sezonem, a krem z filtrem przestał być jedynie wakacyjnym atrybutem, stając się fundamentem całorocznej pielęgnacji. Fotoprotekcja to bez wątpienia najskuteczniejszy, najtańszy i najlepiej przebadany kosmetyk przeciwstarzeniowy, jakim dysponujemy. Jednak sam fakt posiadania kremu z wysokim wskaźnikiem ochrony (np. 50 SPF) nie gwarantuje bezpieczeństwa. Skuteczność ochrony przeciwsłonecznej zależy od ilości nałożonego preparatu, częstotliwości jego dokładania oraz wyboru odpowiedniego rodzaju filtru. Zobacz, jak w praktyce powinna wyglądać prawidłowa rutyna z użyciem kosmetyków ochronnych.
Rodzaje filtrów przeciwsłonecznych. Czym się różnią?
Na rynku kosmetycznym znajdziemy setki produktów ochronnych, jednak z punktu widzenia chemii, substancje promieniochronne dzielimy na 2 główne kategorie, które różnią się mechanizmem działania oraz komfortem użytkowania.
Filtry fizyczne (mineralne)
Do tej grupy należą tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Ich działanie polega na tworzeniu na powierzchni naskórka fizycznej tarczy. Cząsteczki tych minerałów działają jak mikroskopijne lustra, które odbijają i rozpraszają docierające do nich promienie UV. Zaletą filtrów mineralnych jest ich wysoki profil bezpieczeństwa – rzadko uczulają, dlatego poleca się je małym dzieciom, kobietom w ciąży oraz posiadaczkom cer skrajnie wrażliwych i atopowych. Ich główną wadą jest jednak specyficzna konsystencja. Tradycyjne filtry fizyczne bywają gęste, tępe w rozprowadzaniu i mogą pozostawiać na twarzy wyraźny, biały osad (tzw. efekt bielenia).
Filtry chemiczne
Filtry chemiczne działają w zupełnie inny sposób. Wnikają one w powierzchowne warstwy naskórka, gdzie pochłaniają energię promieniowania słonecznego, a następnie zamieniają ją w nieszkodliwe ciepło uwalniane ze skóry. Nowoczesne filtry chemiczne są niezwykle lekkie, całkowicie transparentne i nie bielą skóry. Dzięki temu stanowią idealną bazę pod makijaż i świetnie sprawdzają się przy cerach tłustych oraz trądzikowych. Należy jednak pamiętać, że u osób z wysoce reaktywną skórą mogą wywoływać delikatne szczypanie (szczególnie w okolicy oczu).
Filtry mieszane
To kompromis stosowany przez wielu producentów dermokosmetyków. Połączenie filtrów chemicznych i fizycznych w 1 produkcie pozwala na osiągnięcie bardzo wysokiej i stabilnej ochrony, przy jednoczesnym zminimalizowaniu efektu bielenia i zapewnieniu przyjemnej, lekkiej konsystencji.
| Rodzaj filtra | Mechanizm działania | Główne cechy | Rekomendowany rodzaj cery |
|---|---|---|---|
| Filtry fizyczne (mineralne) | Odbijają i rozpraszają promienie UV na zewnątrz (działają jak mikroskopijne lustra). | Bardzo bezpieczne i fotostabilne. Często posiadają gęstą konsystencję i mogą pozostawiać biały osad (efekt bielenia). | Cera skrajnie wrażliwa, atopowa (AZS), naczyniowa, z trądzikiem różowatym oraz skóra po inwazyjnych zabiegach medycyny estetycznej. |
| Filtry chemiczne | Pochłaniają promieniowanie w naskórku i zamieniają je w bezpieczne ciepło. | Niezwykle lekkie, całkowicie transparentne, nie bielą skóry. U niektórych osób mogą wywołać chwilowe szczypanie wokół oczu. | Cera tłusta, mieszana, trądzikowa, normalna. Idealny wybór pod codzienny, pełny makijaż ze względu na lekką bazę. |
| Filtry mieszane | Wykorzystują właściwości pochłaniania (filtry chemiczne) oraz odbijania promieni (mineralne). | Gwarantują bardzo wysoką ochronę przy lżejszej konsystencji i znacznie zminimalizowanym efekcie bielenia. | Każdy rodzaj cery, poszukujący skutecznego kompromisu pomiędzy najwyższą ochroną UV a komfortem noszenia na co dzień. |
Ile kremu z filtrem nakładać na twarz i ciało?
To najważniejszy punkt całej fotoprotekcji. Wartość SPF podana na opakowaniu kosmetyku jest gwarantowana wyłącznie wtedy, gdy nałożymy odpowiednią, przebadaną laboratoryjnie ilość produktu. Standardowa miara wynosi 2 miligramy preparatu na 1 centymetr kwadratowy skóry. Co to oznacza w praktyce?
-
Twarz i szyja: Aby uzyskać pełną ochronę, na twarz i szyję należy nałożyć około 1 do 1.25 mililitra kremu. Najprostszą domową metodą na odmierzenie tej porcji jest zasada 2 palców. Wyciśnij 2 grube linie kremu na długość palca wskazującego i środkowego. Taka porcja gwarantuje, że nałożysz na skórę deklarowaną przez producenta ochronę.
-
Ciało: Ochrona całego ciała wymaga znacznie większych ilości produktu. Przyjmuje się, że na jednorazowe posmarowanie dorosłego człowieka potrzebujemy około 30 mililitrów balsamu ochronnego (odpowiada to pojemności standardowego kieliszka). Nakładanie cienkiej warstwy kremu drastycznie obniża jego skuteczność – nałożenie połowy zalecanej dawki kremu 50 SPF nie daje ochrony na poziomie 25, lecz zaledwie około 7 lub 8.
Reaplikacja w ciągu dnia. Jak często dokładać SPF?
Każdy krem z filtrem ulega na naszej skórze stopniowej degradacji. Proces ten przyspiesza pod wpływem wydzielania sebum, potu, dotykania twarzy rękami czy noszenia maseczki. Z tego powodu jednorazowa aplikacja kremu o poranku to stanowczo za mało, jeśli przebywasz na zewnątrz.
Żelazna zasada fotoprotekcji mówi, że w warunkach pełnego nasłonecznienia, podczas wakacji, spacerów czy pracy na zewnątrz, krem z filtrem należy reaplikować co 2 lub maksymalnie 3 godziny. Jeśli pływasz w basenie lub morzu, a także jeśli intensywnie się pocisz (np. podczas uprawiania sportu), filtr musisz nałożyć ponownie natychmiast po wyjściu z wody i wytarciu ciała ręcznikiem, nawet jeśli na opakowaniu widnieje napis „wodoodporny”.
Reaplikacja mgiełkami i pudrami. Czy to bezpieczne?
O ile dołożenie kremu na plaży nie stanowi problemu, o tyle reaplikacja filtru na pełny makijaż w środku dnia bywa kłopotliwa. Producenci wyszli naprzeciw tym potrzebom, oferując filtry w formie pudrów sypkich, w pędzlu oraz lekkich mgiełek. Czy można im zaufać?
Tak, ale z pewnym zastrzeżeniem. Mgiełki i pudry z filtrem to genialne rozwiązanie ułatwiające reaplikację na makijaż, jednak nigdy nie powinny stanowić głównej i jedynej formy ochrony o poranku. Trudno jest bowiem nałożyć odpowiednią grubość (przypomnijmy: 2 miligramy na 1 centymetr kwadratowy) za pomocą sypkiego pudru czy lekkiego sprayu.
Stosując te formy do poprawek, zachowaj umiar w ich obfitości:
-
Mgiełkę nanoś obficie, spryskując twarz kilkukrotnie z odpowiedniej odległości, a następnie poczekaj do jej całkowitego wyschnięcia bez dotykania twarzy.
-
Puder z filtrem aplikuj metodą stemplowania (wciskania produktu w skórę za pomocą gąbeczki lub pędzla), a nie omiatania, aby stworzyć zwartą warstwę ochronną.
Prawidłowe oczyszczanie skóry. Jak zmywać kremy z filtrem?
Powszechnym mitem jest przekonanie, że kremy z wysokim filtrem „zapychają” pory i powodują powstawanie trądziku. W rzeczywistości za wysyp niedoskonałości najczęściej odpowiada nie sam krem, lecz jego niewłaściwe i niedokładne zmywanie wieczorem.
Kosmetyki promieniochronne są z założenia formułowane tak, aby mocno trzymały się naskórka, były odporne na wodę i ścieranie. Zwykły żel do mycia twarzy na bazie wody nie poradzi sobie z rozpuszczeniem gęstej, często tłuszczowej bazy kremu SPF. Rozwiązaniem tego problemu jest bezwzględne wdrożenie demakijażu dwuetapowego.
-
Krok 1 (Rozpuszczanie tłuszczem): Na suchą skórę nałóż olejek do demakijażu, masełko oczyszczające lub obficie nasączony wacik z płynem micelarnym. Substancje te działają na zasadzie „podobieństwo rozpuszcza podobieństwo”, skutecznie rozbijając wodoodporne filtry i nadmiar sebum.
-
Krok 2 (Oczyszczanie właściwe): Następnie umyj twarz łagodnym żelem lub pianką na bazie wody. Ten krok usuwa resztki olejku, brudu i pozostawia pory idealnie czyste.
Świadoma fotoprotekcja to proces wymagający systematyczności. Wybór komfortowego kremu, nakładanie jego odpowiedniej ilości i dokładne, dwuetapowe zmywanie wieczorem to najlepsza inwestycja w długowieczność i zdrowie cery.






